Wędrówka przez Królestwo Północy

Fantastyka porywa swoich czytelników do miejsc pięknych, bardzo odległych, które pozwalają na snucie pięknych marzeń. Może nie do końca są one zrozumiałe przez wszystkich miłośników czytania, jednak świat fantasy nie musi być lubiany przez wszystkich. Z roku na rok fantasy, science – fiction przybierają na sile co widać chociażby poprzez coraz liczniejsze książki ukazujące się na rynku. Coraz częściej organizowane są również różnego rodzaju festiwale, zloty, które skupiają miłośników tej tematyki. Jeżeli ktoś lubi takie opowiadania, to powinien sięgnąć po powieść Andrzeja Sapkowskiego “Wiedźmin. Tom 8. Sezon burz” (https://www.taniaksiazka.pl/wiedzmin-tom-8-sezon-burz-andrzej-sapkowski-p-420550.html).

Kultowa saga

Chyba zdecydowana większość Polaków zna nazwisko tego autora, który pierwsze opowiadanie o Wiedźminie wypuścił już w 1986 roku. Tak, ten bohater ma już tyle lat i nadal cieszy się sporym zainteresowaniem ze strony kolejnych pokoleń. Wiedźmin jest takim bohaterem o którym pamięć na pewno nie przeminie. Z małych opowiadań do rozmiarów książki – Andrzej Sapkowski znalazł doskonały przepis na to, aby utrwalić swoje nazwisko w pamięci wielu czytelników – nie tylko tych, którzy są miłośnikami świata fantasy. Pomimo tego, że tym razem mamy do czynienia z ósmą częścią całej sagi należy dodać, że wydarzenia jakie się w niej rozgrywają są wcześniejsze niż wszystkie do tej pory książki. Wielu specjalistów twierdzi, ze jest to zupełnie inna, oddzielna powieść dotycząca Geralta z Rivii. Przy czym można w niej spotkać innych bohaterów, których znamy z poprzednich książek, jak chociażby Yennefer – ukochaną Geralta, czy też Jaskra, – barda i poetę.

Zagubione mecze

Geralt toczy walke z Arachnomorfem, która jest bardzo mordercza. Udaje mu się jednak pokonać tego wielkiego potwora. Po skończonym pojedynku Wiedźmin udaje się do Kerack, gdzie chce się najeść do syta i napoić. Przed wejściem do miasta musi jednak zdeponować swoje dwa miecze u strażniczek w kordegardzie. Nie chcąc przez przypadek Geralt zamiast na ucztę wdaje się w bójkę ze strażniczkami i ląduje w celi. Na szczęście jednak tajemniczy darczyńca robi wszystko, aby Geralt wyszedł na wolność. Kiedy już ma to miejsce okazuje się, że dwa miecze Wiedźmina potrzebne mu do walki zostały skradzione. Na to wszystko kochliwy Geralt wdaje się w romans z rudowłosą czarodziejką Koral, która chce wykorzystać mężczyznę do swoich celów. Czy Wiedźmin stanie na nogi? Odzyska swoje miecze potrzebne mu do walki z potworami? Przy jakiej okazji Geralt natknie się na swoją ukochaną? Tą odpowiedź znajdziemy w “Wiedźmin. Tom 8. Sezon burz” Andrzeja Sapkowskiego, która jest pełna wartkiej akcji.

School obraz autorstwa Racool_studio - www.freepik.com

Życie w ciągłym ruchu

Olgi Tokarczuk chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. To taka kobieta, której nazwisko mówi samo za siebie. Znana z tego, że tworzy książki dosadne, gdzie zawsze ukryte jest drugie dno. Każda jej książka znajduje się bardzo wysoko na listach najbardziej poczytnych książek. W 2019 roku dołączyła do wąskiego grona Polaków, którym udało się zdobyć zaszczytną Nagrodę Nobla. Pamiątkowy medal przekazała na aukcje charytatywne. Autorka wielu książek wie jak pisać, aby zmusić do myślenia. Na swoim koncie ma takie powieści, jak “Prawiek i inne czasy”, “Księgi Jakubowe”, “Prowadź swój pług przez kości umarłych” i wiele innych. Co tym razem pokaże nam w książce “Bieguni”?

Książka bez żadnych granic

Jedną z dość wyrazistych cech tej książki jest fakt, że nie ma ona wyraźnych granic. Tokarczuk wspomina w niej o tym co było kiedyś, co jest teraz i co będzie w przyszłości. Na co autorka chce nam zwrócić uwagę? Na życie w ciągłym ruchu. Jednak nie chodzi tutaj tylko o fakt przemieszczania się. Żeby dokładnie zrozumieć sens książki należy przeczytać ją w całości. W dawnych czasach można było zauważyć prawosławny odłam starowierców, którzy znani byli z tego, że zło oswajali z ruchem. Wierzyli w to, że zmieniając co jakiś czas swoje miejsce zamieszkania będziemy w stanie odpędzić zło jakie będzie nadciągać nad nasze życie. Co tamta wiara ma wspólnego z dzisiejszymi czasami? Dlaczego niektóre kobiety noszą w dzisiejszych czasach zawsze szczoteczkę do zębów gotowe do wyruszenia w podróż w ciągu kilku minut? A co z mężczyznami, którzy w ciągu kilku minut są w stanie zwinąć cały swój dorobek życia, aby w zupełnie innym miejscu rozpocząć nowe życie? Warto się tego dowiedzieć.

Podróż przez czasy

Tokarczuk napisała wspaniałą powieść, gdzie będziemy mieli okazję odwiedzić dawne, wspaniałe sułtańskie pałace znane ze swojego przepychu. Dotrzemy także do siedemnastowiecznych gabinetów osobliwości. Będziemy mogli również odwiedzić współczesną halę odlotów. Wszystko po to, aby zrozumieć, że życie w ciągłym ruchu daje szczęście. Jednak należy rozumieć to na dwa sposoby. Tak, podróżowanie, poznawanie nowych miejsc jest fascynujące i napełnia nas prawdziwym szczęściem. Podróżowanie można rozumieć również poprzez nie uleganie pewnym stereotypom, które gaszą w nas szczęście, radość. Przyjmowanie pewnych schematów nie jest dobre. Ruszajmy się, przyjmujmy do siebie nowe, a dzięki temu będziemy w stanie podążyć za tym co daje nam najwięcej szczęścia. “Bieguni” Olgi Tokarczuk to taka książka, która jest ponad czasowa a jej treść przez długi czas będzie miała dużą wartość.

School obraz autorstwa Racool_studio - www.freepik.com

Jennifer Rosner “Żółty ptak śpiewa” – czy to kolejna książka o tematyce wojennej?

Bardzo lubię czytać powieści historyczne, ale podchodzę do nich z ograniczonym zaufaniem. Dzieje się tak nieprzypadkowo. Zauważyłam, że w ostatnim czasie pojawia się coraz więcej książek poruszających tematykę wojenną, dlatego staram się tego typu lektury wybierać z rozwagą. Jednak po powieść Jennifer Rosner “Żółty ptak śpiewa” sięgnęłam z wielkimi nadziejami (https://www.taniaksiazka.pl/zolty-ptak-spiewa-jennifer-rossner-p-1345157.html). Po prostu chciałam tę książkę przeczytać. Jestem świeżo po lekturze tej powieści i jestem zachwycona. To naprawdę dobra książka, a do tego czyta się ją bardzo szybko. Nie dlatego, że  jest taka krótka, a dlatego że po prostu wciąga. Polecam każdemu przeczytać tę powieść.

Czy miłość matki i córki wystarczy, aby przetrwać wojnę?

Głównymi bohaterami tej książki są dwie kobiety – matka i córka, które podczas Drugiej Wojny Światowej ukrywają się na polskiej wsi przed nazistami. Kobiety są Żydówkami, co oznacza, że są w permanentnym niebezpieczeństwie w czasie tego wojennego czasu. Kobiety ukrywają się w stodole, gdzie mogą liczyć na wsparcie pewnej rodziny. To dla nich wielka szansa. Jednak muszą zachowywać się naprawdę cicho, co nie jest wcale takie łatwe dla pięcioletniej dziewczynki. Aby dziewczynce było łatwiej, mama opowiada jej bajkę o żółtym ptaku, który staje się przyjacielem dziewczynki. Okazuje się jednak, że kobiety muszą opuścić swoją kryjówkę. Matka staje przed poważnym dylematem. Nie wie, czy jej córka poradzi sobie w lesie, czy nie lepiej byłoby ją zostawić u rodziny, u której się ukrywały. Jaką decyzję podejmie kobieta? Czy zabierze córkę ze sobą? A może pozwoli jej zostać? Nie chcę zdradzać więcej z fabuły książki, dlatego zachęcam każdego do sięgnięcia po tę powieść. Naprawdę warto.

Udany debiut Jennifer Rosner


Autorka napisała niezwykle wzruszającą powieść, która nie pozwala przejść obojętnie wobec historii Róży i jej córki. Mamy tutaj przedstawioną przeogromną miłość matki do dziecka, ale i wielkie zaufanie i miłość dziecka wobec matki. W powieści ukazana jest także miłość do muzyki. Dziewczynka tak bardzo kocha śpiewać, tak bardzo kocha muzykę, że tylko to pozwala jej przetrwać trudny czas.

Książka napisana jest prostym, zrozumiałym językiem. Autorka świetnie ukazuje te wszystkie emocje, jakie towarzyszą bohaterkom książki. To trudna powieść, mimo że napisana dość lekko. Fabuła nie jest zbyt szybka, wszystko toczy się dość monotonnie, ale Róża i jej córka wykreowane są tak plastycznie, tak interesująco, że książka po prostu wciąga. Jest to historia, której potem długo nie można wyrzucić z głowy. 

School obraz autorstwa Racool_studio - www.freepik.com